Z branży

  • Czy osiedlowe sklepiki przetrwają ciężkie czasyCzy osiedlowe sklepiki przetrwają ciężkie czasy
    Z osiedlowymi, małymi sklepikami jest podobnie jak z placami targowymi. Mają swoich stałych klientów, jednak wielu z nich przeniosło się dużych sieciowych sklepów z zakupami. Kiedyś sklep na osiedlu był …
  • Kupowanie w wersjo outletKupowanie w wersjo outlet
    Coraz częściej robienie takich zakupów wchodzi do mody. Końcówki kolekcji są ponadto znacznie przeceniane. Nie udało się takich ubrań po prostu sprzedać bo albo były wcześniej za drogie, albo po …

Najnowsze komentarze

    Strony

    Złe języki w złej sprawie

    Wszyscy to znamy. Jest jakaś grupa, a w tej grupie co? Złe języki. Nazwijmy ich w ten sposób dość umownie, ale to krótkie określenie doskonale o nich świadczy. Znają ich wszyscy, a oni wszystko wiedzą o innych. Są raczej bezczelni, raczej złośliwi i o każdym mają wyrobione swoje zdanie. Mają też broń. Co prawda nie zabija bezpośrednio, ale potrafi nieźle uszkodzić system nerwowy. Jak się ta broń nazywa? Ich największą siłą są… plotki. Jak nikt potrafią powiedzieć kto, z kim, gdzie, kiedy, na czym, dlaczego, po co i komu. Wiedzą nawet lepiej od ciebie samego, co robiłeś wczoraj wieczorem, z dokładnością do setnych sekundy. Języki w ich użyciu, to naprawdę mocna broń. Jednak na wszystko jest lekarstwo. Co istotne, jeśli dowiedzie się raz, że dana osoba kłamie, to kiedy kolejny raz otworzy buzię mniej osób jej uwierzy. Plotka, jeśli na nią nie reagujemy zanika. W końcu żywi się głównie zainteresowaniem otoczenia i nerwami pomówionej osoby. Bez tego ani rusz, umiera śmiercią naturalną, a po roku wszyscy się z niej śmieją. Warto o tym pamiętać i nie denerwować się działaniem złych języków. W końcu, ich życie jest tak bardzo nudne i monotonne, że muszą się dowartościowywać obgadywaniem cudzego.

    Comments are closed.