Z branży

  • Prezent na walentynki
    Prezent na walentynki. Połowa stycznia za nami, a wiec wielkimi krokami zbliża się luty, a wraz z nim walentynki. To powszechnie znane święto zakochanych, nie jest obchodzone przez wszystkich. Część …
  • Nie chodzić a mieć
    Jeśli ktoś nie przepada generalnie za robieniem zakupów, to stara się ich unikać na rozmaite sposoby. Jednym z nich jest zaopatrywanie się w większe ilości, ale za to rzadko. Wówczas …

Najnowsze komentarze

    Strony

    Zakupy jak rytuał

    W wielu rodzinach, szczególnie takich, w których jest w miarę stabilny rozkład tygodniowych zajęć, tworzą się pewne rytuały i zwyczaje, dające poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego. Jednym z nich jest spożywanie pierwszego śniadania, które poprzedzone jest porannymi zakupami. Dostatecznie wcześnie trzeba wyjść z domu i zrobić obchód osiedlowych sklepików w celu zaopatrzenia rodziny w świeżę pieczywo, mleko, nabiał, ewentualnie gazetę. Oczywiści można przestawić domowników na śniadania z „wczorajszymi” produktami, ale to już nie jest to. Coraz trudniej jednak na wielu osiedlach kontynuować tradycję świeżych bułeczek o poranku. Przyczyną tego stanu rzeczy jest proces likwidacji małych osiedlowych sklepików, które nie wytrzymują cenowej konkurencji z sieciowymi marketami. Teoretycznie można zrobić poranne zakupy również w markecie, ale tylko teoretycznie. Po pierwsze, otwierane są one przeważnie później i nie wystarcza czasu przed pracą, aby do nich pójść, a po drugie zakupy w nich trwają dłużej (bieganie po wielkiej hali, kolejka do kasy), więc przed wyjściem do pracy są niewykonalne.

    Comments are closed.