Z branży

  • Załatwianie spraw online
    Możliwość załatwiania wszystkich kluczowych dla siebie codziennych spraw i obowiązków bez konieczności wychodzenia z domu to niewątpliwie jedno z głównych osiągnięć Internetu i chociaż wielu ludzi zgodzi się, że załatwianie …
  • Słowna wojna polityków przed wyborami
    Zbliżają się wybory do sejmu. Wraz z nimi zbliża się też czas, gdy w mediach nasili się wulgaryzacja życia politycznego. Polska to na tyle specyficzny kraj, gdzie informacje ze świata …

Najnowsze komentarze

    Strony

    praca

    Zakupy jak rytuał

    W wielu rodzinach, szczególnie takich, w których jest w miarę stabilny rozkład tygodniowych zajęć, tworzą się pewne rytuały i zwyczaje, dające poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego. Jednym z nich jest spożywanie pierwszego śniadania, które poprzedzone jest porannymi zakupami. Dostatecznie wcześnie trzeba wyjść z domu i zrobić obchód osiedlowych sklepików w celu zaopatrzenia rodziny w świeżę pieczywo, mleko, nabiał, ewentualnie gazetę. Oczywiści można przestawić domowników na śniadania z „wczorajszymi” produktami, ale to już nie jest to. Coraz trudniej jednak na wielu osiedlach kontynuować tradycję świeżych bułeczek o poranku. Przyczyną tego stanu rzeczy jest proces likwidacji małych osiedlowych sklepików, które nie wytrzymują cenowej konkurencji z sieciowymi marketami. Teoretycznie można zrobić poranne zakupy również w markecie, ale tylko teoretycznie. Po pierwsze, otwierane są one przeważnie później i nie wystarcza czasu przed pracą, aby do nich pójść, a po drugie zakupy w nich trwają dłużej (bieganie po wielkiej hali, kolejka do kasy), więc przed wyjściem do pracy są niewykonalne.