Z branży

  • Sprzedawcy nie mówią całej prawdy podczas zakupówSprzedawcy nie mówią całej prawdy podczas zakupów
    W gospodarce opartej na pieniądzu każdemu chodzi o jak największy poziom zysku. W wielu przypadkach jest on generowany przez nieuczciwe praktyki, które bardzo często można obserwować na aukcjach internetowych. Opisy …
  • Giełda kwiatowa przez telefonGiełda kwiatowa przez telefon
    Odwiedzając kwiaciarnie, co jakiś czas odkrywamy nowe okazy roślin, których dotychczas nie było w sprzedaży. Wiemy, że docierają one do nas głównie z zagranicy, nawet z egzotycznych krajów, ale jak …

Najnowsze komentarze

    Strony

    praca

    Zakupy jak rytuał

    W wielu rodzinach, szczególnie takich, w których jest w miarę stabilny rozkład tygodniowych zajęć, tworzą się pewne rytuały i zwyczaje, dające poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego. Jednym z nich jest spożywanie pierwszego śniadania, które poprzedzone jest porannymi zakupami. Dostatecznie wcześnie trzeba wyjść z domu i zrobić obchód osiedlowych sklepików w celu zaopatrzenia rodziny w świeżę pieczywo, mleko, nabiał, ewentualnie gazetę. Oczywiści można przestawić domowników na śniadania z „wczorajszymi” produktami, ale to już nie jest to. Coraz trudniej jednak na wielu osiedlach kontynuować tradycję świeżych bułeczek o poranku. Przyczyną tego stanu rzeczy jest proces likwidacji małych osiedlowych sklepików, które nie wytrzymują cenowej konkurencji z sieciowymi marketami. Teoretycznie można zrobić poranne zakupy również w markecie, ale tylko teoretycznie. Po pierwsze, otwierane są one przeważnie później i nie wystarcza czasu przed pracą, aby do nich pójść, a po drugie zakupy w nich trwają dłużej (bieganie po wielkiej hali, kolejka do kasy), więc przed wyjściem do pracy są niewykonalne.